Zakupy zero waste w Bristolu: Gloucester Rd

Categories Bristol, MIEJSCA ZERO WASTE, SKLEPY ZERO WASTE

Dziś moja kolej na to, by zabrać Was na zakupy bez opakowań – zapraszam Was na przechadzkę  po Gloucester Road w Bristolu. Jest to jedna z ciekawszych ulic, gdy chcemy zrobić zakupy w lokalnych niezależnych sklepikach.

Tutaj zapłacicie w lokalnej walucie

 

 

Zanim wyruszymy – ciekawostka. Bristol ma swoją własną walutę, a mianowicie Bristol Pound (funt bristolski). Kurs tej waluty w stosunku do funta brytyjskiego, to jeden do jednego. W mieście znajdują się specjalne punkty-kantory, w których można kupić lokalną walutę i płacić nią w lokalnych, niezależnych sklepach, w autobusach, kawiarniach, etc. Nie zapłacicie za to nią w supermarkecie, bo członkami mogą zostać tylko miejscowe firmy. Założenie jest takie, że pieniądze trafiają do lokalnych przedsiębiorców, wzmacniając miejscową gospodarkę. Fajnie, nie?

 

 

 

Pierwszym miejscem, które warto odwiedzić jest rodzinny biznes: sklep Scoopaway mieszczący się przy 113 Gloucester Road (kod pocztowy: BS7 8AT*).

A teraz uczta dla wzrokowców (pomyślałam, że fajnie po prostu pokazać jak to wszystko jest zorganizowane i jakie produkty są dostępne bez opakowań).

Duże wagi do… ważenia:)
Kilka herbat do wyboru. Oczywiście nie może zabraknąć Earl Grey i Breakfast Tea

 

 

 

W górnym rzędzie stoją przyprawy

 

Suszone owoce i inne przekąski

 

Są i słodycze

Drugim lokalnym sklepem wartym uwagi jest Harvest (11 Gloucester Rd, BS7 8AA).

Część asortymentu tego sklepu jest sprzedawana luzem.

Mydła bez opakowań
Detergenty sprzedawane na ml

 

 

 

 

 

 

Kilka rodzajów ryżu do wyboru
Przekąski

 

 

 

 

 

 

Radzą, by nasypać do foliówki lub papierowej torby, ale przecież można też przyjść z własną.

To nie jedyne miejsca warte uwagi na tej ulicy. Są też lokalne piekarnie:

 

 

 

 

 

Warzywniaki:

 

 

 

 

 

Sklepy z rzeczami z drugiej ręki, których utarg wspiera organizacje charytatywne:

 

 

 

 

 

A oto moje zakupy i zdobycze:)

Warzywa i owoce prosto do mojej torby
Książka z przepisami Jamiego Oliviera (nie wierzcie okładce: przygotowanie kolacji zajęło mi jakieś 45 minut) oraz zwierzaczki-pacynki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*W Zjednoczonym Królestwie prawie każdy budynek ma odrębny kod pocztowy – błogosławieństwo dla tych, którzy korzystają z map google czy nawigacji.

Kiedy pierwszy raz usłyszała o zero waste, pomyślała, że to coś dla niej i choć nadal ilość śmieci, które generuje jest daleka od zera, stara się wdrażać ideę ograniczania odpadów i zarażać nią innych.
  • Kolejny powód, by kochać Bristol 🙂

    • Zgadzam się, to fantastyczne miasto:) [Kasia]

      • Jak na ironię, kiedy mieszkałam w Bristolu, pracowałam w restauracji, w której codziennie marnują się tony, serio TONY jedzenia…

        • Niestety to częsty problem w gastronomii:( [Kasia]

          • Tak, ale nie na taką skalę jak w ZaZa. Był to bufet – płacisz dychę, masz 1 h 45 min na jedzenie. I nie czasami, a często wyrzucałam talerze pełne nietkniętych dań – pizz, ziemniaków, sushi, mięsa, makaronów… Tak sobie myślę teraz, czy by czasem tym miejscu nie zrobić wpisu na blogu.

          • To prawda, ZaZa Bazaar to dość specyficzne miejsce, które zdecydowanie stawia na ilość… mogę się tylko domyślać ile jedzenia się tam marnuje. Z drugiej strony w Bristolu jest cała masa miejsc, które zdają się być dużo bardziej odpowiedzialne i oferują lokalne, sezonowe produkty. [Kasia]

  • Sporo macie tych opcji! Urzekły mnie detergenty na wagę. Brak mi tego w Polsce. I te wielkie wagi w ScoopAway <3

    • Gloucester Rd nie jest w moich rejonach i sama dowiedziałam się o tych sklepach zupełnie niedawno (Agnieszko, dziękuję!:)) W sklepie bi w moich okolicach jest tylko kilka produktów bez opakowania. [Kasia]

  • Dorota Czopyk

    Piękne te wagi!!! 🙂
    Czy dobrze zrozumiałam, że to wszystko jest na jednej ulicy?

    • Tak! Dlatego warto się tam wybrać przy okazji wizyty w Bristolu:) [Kasia]

  • Taki sklep w każdym polskim miasteczku… Myślicie, że to nastąpi?

    • Zdecydowanie, co najmniej jeden! Liczę na to, że tak będzie:) [Kasia]