Idea Zero Waste i co my tu robimy

Categories Zero Waste: Krok po kroku

Ruch Zero Waste został zapoczątkowany przez Beę Johnson, która postanowiła ograniczyć ilość odpadów wytwarzanych przez jej rodzinę. Termin zero waste zaczerpnęła z przemysłu: oznacza ograniczanie odpadów w cyklu produkcyjnym. Bea wraz z rodziną od 2008 roku prowadzi życie bez odpadów – prawie, bo co roku wyprodukowane śmieci zamykają w symbolicznym słoiku (słoik to, dla Bei, również podstawowe opakowanie, w którym przechowuje zakupy spożywcze).

 


Obecnie jej książka „Zero Waste Home” [tłum. „Dom bez odpadów”] jest światowym bestsellerem (czekamy na polskie wydanie), a sama Bea stała się guru i inspiracją dla wielu ludzi, którzy współwyznają filozofię życia bez odpadów. Na całym świecie jak grzyby po deszczu zaczęły tworzyć się lokalne grupy zero waste, strony w sieci, organizacje itp. zrzeszające adeptów idei.

Prawie rok temu wpisując w popularną wyszukiwarkę „zero waste” z polskim dopiskiem, potentat w branży IT wypluwał dosłownie parę wyników. Między nimi była świetna strona z projektem zero śmieci prowadzonym przez Joannę Gołębiewską. Poza tym w sieci znajdowało się tak mało informacji i stron o zero waste, że w kontekście momentu dziejowego w jakim się aktualnie znajdujemy, było to wręcz szokujące. Na całe szczęście od tamtej pory zainteresowanie świadomym życiem związanym z obniżaniem wytwarzania śmieci znacznie wzrosło. Swoją cegiełkę do popularyzacji tego słusznego konceptu w Polsce niewątpliwie dołożyli (i dokładają) blogerzy, którzy w większości przypadków pisząc o minimalizmie płynnie przeszli do tematyki zero śmieciowej (blog Kasi i Korenelii) i oczywiście grupa na Facebooku Zero Waste Polska z niezłomną Aleksandrą na czele. Jednak w dalszym ciągu o zero waste w naszym kraju jest zbyt cicho. Dobre treści trzeba pomnażać i propagować!

Czujemy niedosyt. Strona zeroheroes.pl powstała właśnie z potrzeby szerzenia słusznej idei jaką jest życie bez marnowania, czyli zero waste. Znamy się z grupy Zero Waste Polska, a więcej na nasz temat możesz przeczytać w zakładce O nas. Serdecznie zapraszamy do komentowania i pomagania nam w krzewieniu życia bez odpadów. To się nam wszystkim opłaci!

Anna i Kasia

P.S. Zdjęcia z tego wpisu przedstawiają praskie śmietniki, które zagradzają chodnik i za pomocą zabawnego sloganu “Odpad to žeru” [tłum. „Odpad… to żrę”] zachęcają do wypełniania ich śmieciami. A co gdybyśmy nie mieli czym je zapełniać? Jakby w tym kontekście wyglądała przestrzeń publiczna bez śmietników?

Kiedy pierwszy raz usłyszała o zero waste, pomyślała, że to coś dla niej i choć nadal ilość śmieci, które generuje jest daleka od zera, stara się wdrażać ideę ograniczania odpadów i zarażać nią innych.