DOBRA ZMIANA ZERO WASTE #wpis uzupełniający o mydle w płynie

Categories Dobra zmiana

    

Ten wpis zupełnie nie był planowany, ale jak czuję, może być przydatny.
Pod ostatnim, a zarazem drugim wpisie na naszej stronie pojawił się pierwszy komentarz (hurra!), który zainspirował mnie właśnie do napisanie tego, co poniżej.

Czytelniczka Nat w komentarzu napisała, że w kwestii mydła, jest jedna rzecz, której nie przeskoczy, czyli konsystencja uczynnej kostki po kontakcie z wodą i niestety, ten stan jest dla niej niejako barierą w używaniu klasycznego mydła.

O tym, dlaczego mydło może być dobrym sprzymierzeńcem we wtłaczaniu do życia opcji zero waste można przeczytać tutaj.

Droga Nat, mam koleżankę, która robi ręcznie mydła w kostce i w płynie. Może to będzie Twoim remedium na bolączkę rozmoczonego mydła. W każdym razie myślę, że warto spróbować, a nóż finalny efekt będzie wart zachodu. Poniżej znajdziesz dwa sposoby od mojej koleżanki Magdy na zero waste mydło w płynie. Ja ze swojej strony dziękuję za pierwszy komentarz, który sprawił mi wielką radość 🙂

SPOSÓB 1
100 g startego mydła w kostce
400-500 ml przegotowanej wody
Składniki należy porządnie połączyć ze sobą i w razie potrzeby można je przecedzić przez sitko. Do całości można dodać ulubione olejki eteryczne, czy oleje, które zwiększą właściwości nawilżające mydła.
Mydło może się rozwarstwiać, lecz i na to jest rada – potrząsnąć przed użyciem i gotowe.

SPOSÓB 2
1 porcja mydła potasowego
1,5 porcji przegotowanej wody
Składniki należy cierpliwie ze sobą łączyć (może to być upierdliwe). Do całości można dodać ulubione olejki eteryczne, czy oleje, które zwiększą właściwości nawilżające.
Mydło może się rozwarstwiać, lecz i na to jest rada – potrząsnąć przed użyciem i gotowe.

Na zdjęciach są owoce pracy Magdy, czyli mydła w kostce i mydło w płynie, które na sobotnim bazarze dla praskiej Polonii sprzedawała do przyniesionych przez klientów pojemników.

Nie jem zwierząt, idea minimalizmu jest mi bliska, a w szeroko pojętej ekologii dobrze się odnajduję. Wspieram lokalnych przedsiębiorców, staram się konsumować z głową i używam narzędzia, jakim jest zero waste, by być bardziej odpowiedzialnym Ziemianinem. Wiem, że moja działania nic nie zmienią, ale robię dalej swoje.
  • nat

    Dzięki za ten artykuł. Na pewno wypróbuję ten pomysł, gdy mój aktualny zapas mydła zacznie zbliżać się ku końcowi 🙂 Już jakiś czas temu zastanawiałam się, jaki efekt dałoby rozpuszczenie (fragmentu) kostki mydła w moim obecnym pojemniku, ale trochę bałam się próbować, bo szkoda mi je było zmarnować w razie niepowodzenia. Skoro twierdzisz, że ta metoda ma szansę powodzenia, to z większą odwagą podejmę próbę 🙂

    • Hej, Nat! Można też podgrzewać starte mydło, po czym dodać przegotowanej wody i dokładnie razem rozmieszać 🙂 Ja takim mydlem z sodą czyszczę łazienkę 🙂

    • Julia

      Hej, a jakiego używasz mydła? To naprawdę ma znaczenie w kwestii konsystencji! Sama zawsze stroniłam od mydeł. Całkiem niedawno uświadomiłam sobie, że warto spróbować na rzecz rezygnacji z plastikowych opakowań po żelach do mycia. Większość mydeł drogeryjnych – nie dość że zawiera olej palmowy – to rozmięka, tworzy taką „breję”. Mydła z manufaktur trzymane na mydelniczce z dziurami (żeby resztki wody mogły odpływać) zachowują swój kształt i korzysta się z nich z nieporównywalnym komfortem :).

      • nat

        Do tej pory zawsze korzystałam z drogeryjnych, bo takie miałam w domu i skutecznie się do nich zraziłam 😉 Ale parę dni temu przyszło do mnie mydło z manufaktury i czeka na testy, liczę na pozytywne rezultaty 🙂

        • Julia

          to zupełnie się nie dziwię 😀

      • Czesc Julio, ja kupuje mydlo od swojej lokalnej dilerki, ktora robi je w domu. O tak, nie zamienie go na zaden innz 🙂 [Anna]

    • Hej Nat, no i jak? Nawet nie czuje jak rymuje 🙂 [Anna]

      • nat

        W międzyczasie zamówiłam do testów mydło w płynie od Całkiem lubię chwasty i jeszcze nie udało mi się wypróbować przepisu. Ale przy okazji zamówienia dostałam mydła w kostce, pewnie niedługo spróbuję przerobić na płynne 🙂

        • Ok, jak nie zapomnisz, to zdaj relacje 🙂 [Anna]

  • kasia

    Wypróbuję z resztek mydła w kostce!

    • I co udaalo sie? Jak wrazenia? 🙂 [Anna]