Tytuł mówi sam za siebie. Pod koniec każdego miesiąca (czasem trochę później) postaram się popełnić podsumowanie miesiąca, które będzie w pewien sposób związane z opcją zero waste. Nie uważam się za bardzo ciekawą osobę, która musi się dzielić swoim życiem na łamach bloga, ale chodzi mi raczej o pokazanie, ze można starać się żyć tak, by przez ręce czy dom przeleciało mniej śmieci. W nowy miesiąc prawie dosłownie weszłam z kwasami na twarzy. W końcu udałam się do zaprzyjaźnionej Polki, która jest kosmetyczką i dobrowolnie…Continue Reading „PODSUMOWANIE MIESIĄCA #MARZEC”

Tytuł mówi sam za siebie. Pod koniec każdego miesiąca postaram się popełnić podsumowanie miesiąca, które będzie w pewien sposób związane z opcją zero waste. Nie uważam się za bardzo ciekawą osobę, która musi się dzielić swoim życiem na łamach bloga, ale chodzi mi raczej o pokazanie, ze można starać się żyć tak, by przez ręce czy dom przeleciało mniej śmieci.         Luty upłynął mi pod znakiem zasadniczej nieobecności w kuchni. Wybitnie nie chciało mi się gotować. Dlatego też głównie stołowałam się miejscach…Continue Reading „PODSUMOWANIE MIESIĄCA #LUTY”