Podczas odwiedzin jednego z moich dwóch ulubionych polskich miast ponownie poszłam do Mydlarni u Franciszka, którą pokazała mi Joanna z Projektu Zero Śmieci. Po ostatnich zakupach wybór mydła tej firmy odbił się pozytywnym echem. Mojemu partnerowi nie za bardzo pasują mydła na bazie tłuszczy roślinnych i musiałam (chciałam) zacząć kombinować, żeby było bez śmieci i zadowalająco. Postanowiłam tym razem nabyć mydło na zapas i przy okazji zrobić kilka zdjęć i naskrobać parę zdań o zakupach zero waste w tej mydlarni. OGÓLNIE RZECZ BIORĄC Na stronie mydlarni…Continue Reading „ZERO WASTE WROCŁAW #MYDLARNIA U FRANCISZKA”

  Byłam, widziałam, kupiłam i się zachwyciłam! Zachwyt, o tak, to słowo-klucz tego wpisu.   WROCŁAW DAJE RADĘ, A WAŁBRZYSZANKI URABIAJĄ TEMAT!   To wspaniałe, że powstał kolejny sklep zero waste i to w super mieście, jakim jest Wrocław (prywatna miłość z lat studenckich). Narzekacze bójcie się, bo macie coraz mniej argumentów usprawiedliwiających nieograniczanie śmieci.   A kto za tym stoi? Kamila, pozytywnie rozgadana, ambitna wałbrzyszanka.                     TEN SKLEP JEST PRZEPIĘKNY! Może to płytkie, ale jest mi przyjemnie…Continue Reading „ZERO WASTE WE WROCŁAWIU #BEZPUDŁA”

Odkąd jestem za pan brat z opcją zero waste, zawsze jak udaję się na wycieczkę, to interesuje się miejscami związanymi właśnie z zw. Tak też było tym razem. Przed wypadem do stolicy Węgier zrobiłam szybkie rozeznanie, czy w Budapeszcie jest typowy sklep z produktami na wagę i jak to się w ogóle w tym mieście odbywa. Szczęście chciało, że natrafiłam na niezwykle przesympatyczną węgierkę Katalin, która pokazała mi pewne wyjątkowe miejsce, w którym robi swoje bezśmieciowe zakupy spożywcze.        Központi Vásárcsarnok (Centralna Hala Targowa w…Continue Reading „Központi Vásárcsarnok, CZYLI WSPANIAŁE MIEJSCE NA MAPIE ZERO WASTE BUDAPESZT”

Pewnie niektórym z Was obiło się o uszy, że jestem w trakcie przeprowadzki. Nie pierwszy raz postanowiłam spakować walizki, jednak tym razem jest to nieco większy projekt, bo po kilku latach mieszkania na Wyspach przeprowadziłam się do Belgii. Przeprowadzka z małym dzieckiem niesie za sobą różnego rodzaju wyzwania, dlatego też nie piszę tak często, jakbym tego chciała. Jednak zbieram pierwsze inspiracje i już niedługo na pewno ruszę z kopyta z nowymi wpisami. Tymczasem obecnie pomału zaczynam zastanawiać się nad tym jak zagospodarować nową przestrzeń tak, by…Continue Reading „6 powodów, dla których warto kupować rzeczy używane i wizyta w Opnieuw & Co.”

Dziś moja kolej na to, by zabrać Was na zakupy bez opakowań – zapraszam Was na przechadzkę  po Gloucester Road w Bristolu. Jest to jedna z ciekawszych ulic, gdy chcemy zrobić zakupy w lokalnych niezależnych sklepikach.     Zanim wyruszymy – ciekawostka. Bristol ma swoją własną walutę, a mianowicie Bristol Pound (funt bristolski). Kurs tej waluty w stosunku do funta brytyjskiego, to jeden do jednego. W mieście znajdują się specjalne punkty-kantory, w których można kupić lokalną walutę i płacić nią w lokalnych, niezależnych sklepach, w autobusach, kawiarniach,…Continue Reading „Zakupy zero waste w Bristolu: Gloucester Rd”