Kolejny już raz przepraszam Was bardzo za ciszę na blogu. Jak zapewne wiecie, kilka miesięcy temu moje życie zmieniło się o 180 stopni, bo przeprowadziłam się do innego kraju. Małe dziecko, nowy język i stawianie pierwszych kroków w nowej branży, wszystko to wypełnia mi dnie, wieczory i noce. Bardzo żałuję, że tak rzadko tu bywam, ale wierzę, że to kwestia czasu (i lepszej jego organizacji). Z drugiej strony bardzo cieszy mnie fakt, iż ruch zero waste w Polsce nabiera rozpędu i dzięki jesiennym publikacjom książkowym…Continue Reading „Jak się przemieszczamy na co dzień”

Odkąd zamieszkałam w Belgii raz po raz mijałam na ulicy kogoś z płócienną torbą z logo „Dille & Kamille”. W końcu, za którymś razem musiałam wyszukać w Internecie jakie dobra ta marka oferuje. Zajrzałam na stronę i od razu przepadłam – wiedziałam, że muszę odwiedzić ten sklep osobiście. Taka sposobność nadarzyła się niedawno, więc postanowiłam zdać relację, bo a nóż, ktoś z Was będzie miał okazję się tam wybrać. Co mnie tak urzekło? Nie jest to sklep stricte zero waste, jednak wiele produktów w ich…Continue Reading „Dille & Kamille w Antwerpii”