Długo zastanawiałam się jak ugryźć temat zero waste w pracy. Jest tyle różnych modeli i miejsc zatrudnienia, że można by pisać i pisać… dlatego postanowiłam zacząć od tego, w jaki sposób pracowałam przez ostatnie lata – pracy zdalnej w domowym zaciszu. Z jednej strony tego rodzaju praca jest sama w sobie w dużym stopniu zero waste, bo chociażby pomijamy problem dojazdu do miejsca zatrudnienia. Z drugiej strony, chyba każdy z nas ma wydzielony kąt (choćby tymczasowy), gdzie zasiada przed laptopem i przez chwilę próbuje się…Continue Reading „Zero waste w pracy: domowe biuro”

Nie jestem dobra w pisaniu recenzji książek. Mogę jedynie napisać, że pozycja pt. „O dobrym jedzeniu” autorstwa Agaty Michalak jest z tych do których się wraca. Czytanie tej książki było wielką przyjemnością i przygodą poznawczą. Zamiast wypasionej recenzji poniżej znajdują się subiektywnie wybrane cytaty, które są pozbawione kontekstu i którymi chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po ten zbiór niebywale interesujących opowieści. „Rolnictwo ekologiczne to nie tylko wybór odpowiedzialnej technologii, lecz także zaangażowanie ideologiczne”. „Jest w Polsce sporo produktów, o których warto opowiadać, bo są częścią godnego zachowania dziedzictwa, jak stare…Continue Reading „RECENZJI NIE BĘDZIE „O DOBRYM JEDZENIU” AGATA MICHALAK”

Od tego roku nastąpiło to, co było nieuniknione. Zapisałam się do praskiego KPZ (Komunitou podporované zemědělství), czyli Polskiego RWS. Jestem bardzo podekscytowana uczestnictwem w tym opartym na zaufaniu układzie. Od czerwca do końca listopada co dwa tygodnie odbieram w ramach tej współpracy rośliny i jajka od lokalnych nieanonimowych rolników. Jajka są od pana Štencla (miałam okazję poznać go osobiście), a rośliny od pana Tacheciho. Zaufanie odgrywa tu ważną rolę, bo jak rolnikowi nic nie wyrośnie, to my pomimo zapłacenia za swoja cześć płodów rolnych ich nie dostaniemy. To samo…Continue Reading „ROLNICTWO WSPIERANE SPOŁECZNIE, CZYLI CZESKIE KPZ”

Pisanie recenzji literatury nie jest moją dobrą stroną. Dlatego poniżej znajdziecie cytaty z przeczytanej książki pt. „Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym” pióra Jennie Dielemans. To pozycja bardzo otwierająca oczy i pozwalająca spojrzeć na nas samych z trochę innej perspektywy. Książka ważna, potrzebna i dobrze napisana. „Po raz pierwszy zaczęłam zastanawiać się nad turystyką rozumianą szerzej niż tylko „wreszcie mam wolne”, czyli nad jej istotą i konsekwencjami”. „W 1950 roku w podróże zagraniczne udało się na całym świecie dwadzieścia pięć milionów osób. Piętnaście lat później…Continue Reading „RECENZJI NIE BĘDZIE „WITACIE W RAJU. REPORTAŻE O PRZEMYŚLE TURYSTYCZNYM” JENNIE DIELEMANS”

Podczas odwiedzin jednego z moich dwóch ulubionych polskich miast ponownie poszłam do Mydlarni u Franciszka, którą pokazała mi Joanna z Projektu Zero Śmieci. Po ostatnich zakupach wybór mydła tej firmy odbił się pozytywnym echem. Mojemu partnerowi nie za bardzo pasują mydła na bazie tłuszczy roślinnych i musiałam (chciałam) zacząć kombinować, żeby było bez śmieci i zadowalająco. Postanowiłam tym razem nabyć mydło na zapas i przy okazji zrobić kilka zdjęć i naskrobać parę zdań o zakupach zero waste w tej mydlarni. OGÓLNIE RZECZ BIORĄC Na stronie mydlarni…Continue Reading „ZERO WASTE WROCŁAW #MYDLARNIA U FRANCISZKA”

  Byłam, widziałam, kupiłam i się zachwyciłam! Zachwyt, o tak, to słowo-klucz tego wpisu.   WROCŁAW DAJE RADĘ, A WAŁBRZYSZANKI URABIAJĄ TEMAT!   To wspaniałe, że powstał kolejny sklep zero waste i to w super mieście, jakim jest Wrocław (prywatna miłość z lat studenckich). Narzekacze bójcie się, bo macie coraz mniej argumentów usprawiedliwiających nieograniczanie śmieci.   A kto za tym stoi? Kamila, pozytywnie rozgadana, ambitna wałbrzyszanka.                     TEN SKLEP JEST PRZEPIĘKNY! Może to płytkie, ale jest mi przyjemnie…Continue Reading „ZERO WASTE WE WROCŁAWIU #BEZPUDŁA”

Dziś kontynuacja tematu rodzicielstwa w duchu zero waste (pozostałe wpisy o tej tematyce znajdziecie w kategorii: DZIECKO). Jednak tym razem z nieco innej perspektywy, bo nie o namacalnym marnotrawstwie zasobów, a o czymś bardziej ulotnym, a mianowicie budowaniu relacji z małym człowiekiem, który wkroczył w nasze życie, o potrzebie kontaktu i jej zaspokajaniu. Poprosiłam moją dobrą znajomą Agnieszkę Władimirow o przygotowanie wpisu gościnnego na temat jej doświadczeń dotyczących chustonoszenia.  * * * Pół roku temu moje życie zmieniło się diametralnie. Zostałam mamą. Niby wiedziałam, że wiążą…Continue Reading „O chustonoszeniu i rodzicielstwie bliskości”

Pojechałam na weekend do stolicy Węgier, a teraz się wymądrzam jak się to robi bez śmieci.   Jeśli jedziesz pociągiem České Drahý (pociąg to dobra opcja, ma korzystny bilans ekologiczny w stosunku do samolotu i samochodu) z przedziałem łóżkowym, to już na samym wstępie czekają na ciebie śmieciowe pułapki. Firma wita Cię pakietem w plastikowym woreczku złożonym z jednorazowych kapci, stoperów, mydełka, mini pasty do zębów i szczoteczki. Co możesz zrobić? Zostaw to. Raczej jak już gdzieś się wybierasz, to produkty do higieny ciała i…Continue Reading „JAK UNIKNĄĆ ŚMIECI W PODRÓŻY”

Odkąd jestem za pan brat z opcją zero waste, zawsze jak udaję się na wycieczkę, to interesuje się miejscami związanymi właśnie z zw. Tak też było tym razem. Przed wypadem do stolicy Węgier zrobiłam szybkie rozeznanie, czy w Budapeszcie jest typowy sklep z produktami na wagę i jak to się w ogóle w tym mieście odbywa. Szczęście chciało, że natrafiłam na niezwykle przesympatyczną węgierkę Katalin, która pokazała mi pewne wyjątkowe miejsce, w którym robi swoje bezśmieciowe zakupy spożywcze.        Központi Vásárcsarnok (Centralna Hala Targowa w…Continue Reading „Központi Vásárcsarnok, CZYLI WSPANIAŁE MIEJSCE NA MAPIE ZERO WASTE BUDAPESZT”

Wczoraj po raz trzeci organizowałam wegetariański piknik dla Polaków w Pradze. Tak jak rok temu prosiłam gości o nieprzynoszenie śmieci i bycie na te kilka godzin nazwijmy to roboczo „zero waste”. W opisie wydarzenia starałam się nakreslic, o co chodzi z tym nieśmieceniem i jak można ograniczyć „produkcje” odpadów. „Z racji tego, że ja xxx, staram się być bliżej idei ZERO WASTE, prosiłbym właśnie o przyniesienie swoich talerzy, kubków i sztućców. Po co kupować jednorazowe produkty i zaśmiecać nimi środowisko (nie kupujcie plastikowych jednorazowych talerzy…Continue Reading „ZERO WASTE PIKNIK?”